Niezmiennie, od kilku sezonów zachwycam się kolekcjami duetu Dolce & Gabbana. Nie od końca mieszczą się one w mojej estetyce - ostatnio utrzymane są w duchu, który dość karkołomnie można określić jako barokowo-bizantyjski, są pełne przepychu i blasku, wręcz kapią od ozdób, złoceń i ornamentów, ale mają w sobie tyle temperamentu, radości życia i sycylijskiego słońca, że oczu nie mogę od nich oderwać :)
No, po prostu są dla mnie kwintesencją pięknej Italii (dokładniej rzecz biorąc Sycylii), a oglądanie strony i kolekcji Dolce & Gabbana zawsze poprawia mi humor, zwłaszcza, kiedy za oknami szaro i depresyjnie :)
![]() |
| Dolce & Gabbana, Fall 2013, RTW zdjęcia z: www.style.com |
Ciekawe jest to, w jak łatwy i naturalny sposób projektanci łączą sferę sacrum i profanum - inspirują się żywotami świętych oraz religijnymi motywami z historycznych, sycylijskich mozaik i właściwie bezpośrednio przenoszą je materiały, w efekcie czego wizerunki świętych widnieją sobie - jak gdyby nigdy nic - na sukienkach, tunikach torebkach..:) Mało tego, ciuchy te prezentowane są potem w kampanii reklamowej na przepięknych, zmysłowych modelkach, wystylizowanych na młodą Sophię Loren.. Zresztą, co tu dużo mówić - gwiazdą tych kampanii jest Monica Bellucci (ona akurat przypomina swoją bohaterkę z filmu "Malena")! A sama kampania reklamowa, to jakby zatrzymanie w kadrach, obrazy z codziennego życia Sycylijczyków, gdzie sfery życia rodzinnego, towarzyskiego, uczuciowego i religijnego przenikają się bardzo mocno i mieszają ze sobą, i nic nie jest tabu..

